Nie chcę nic od ojca – czyli jak zrzec się spadku

Nie chcę nic od ojca – czyli jak zrzec się spadku

Paweł całe życie miał skomplikowane relacje z własnym ojcem. Od początku było dla niego jasne, że nie chce po śmierci ojca żadnego spadku po nim… Co powinien zrobić mężczyzna, żeby zrzec się spadku? Postanowił wybrać się z ojcem do notariusza i zrzec się jego pieniędzy… Jak się okazało ojcu ta sytuacja była bardzo na rękę i bardzo szybko umówił wizytę w pobliskiej kancelarii notarialnej…

Na samym wstępie warto podkreślić, że ojciec Pawła żyje i ma się dobrze! To bardzo ważne z perspektywy omawianego dziś zagadnienia, bo zrzeczenie spadku może nastąpić za życia spadkodawcy. (w kwestii przypomnienia czym innym jest odrzucenie spadku, które następuje po jego otwarciu, czyli po śmierci spadkodawcy, ale to zagadnienie omawialiśmy już w poprzednich wpisach).

Aby skutecznie zrzec się spadku, musimy sporządzić u notariusza odpowiednią umowę. Po jej sporządzeniu Paweł będzie traktowany w przypadku śmierci ojca tak, jakby nie dożył tej chwili i jego udział w spadku przejdzie na kolejnych spadkobierców, jednak absolutnie nie na jego zstępnych! W tym miejscu należy przytoczyć art. 1049 kodeksu cywilnego:

§ 1. Zrzeczenie się dziedziczenia obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że umówiono się inaczej.

§ 2. Zrzekający się oraz jego zstępni, których obejmuje zrzeczenie się dziedziczenia, zostają wyłączeni od dziedziczenia, tak jakby nie dożyli otwarcia spadku.

Po śmierci spadkodawcy zrzeczenie się dziedziczenia nie jest już możliwe! Dlaczego? Bo nie zawrzemy z nim umowy u notariusza, o której wspomniałam wyżej. Wtedy przed bohaterem dzisiejszego wpisu tylko dwie drogi. Paweł musiałby albo przyjąć, albo odrzucić spadek.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *